sobota, 10 października 2015 10:07

Doświadczenie kontra młodość, czyli zapowiedź meczu z Miedzią

Już dziś kolejne ligowe spotkanie rozegrają piłkarze GKS-u Bełchatów, tym razem "Brunatni" jadą do Legnicy, gdzie podejmą tamtejszą Miedź. Początek spotkania o godzinie 17:00. Będzie to spotkanie ze starymi, "dobrymi" znajomymi - Bartoszem Ślusarskim oraz Błażejem Telichowskim. Ciężko wskazać faworyta tego meczu.

W ostatnich tygodniach piłkarze Rafała Ulatowskiego są mistrzami remisów. Aż trzy na cztery poprzednie mecze to wyniki nierozstrzygnięte - zresztą w czwartym pojedynku w regulaminowym czasie gry również był remis (vs Chojniczanka 1:1, Puchar Polski). Przez ostatnie dwa tygodnie kibice oglądający mecze GKS-u nie mogli być usatysfakcjonowani ponieważ oba rozegrane w tym czasie mecze kończyły się bezbramkowymi rezultatami. GKS jest w tej chwili na 7. miejscu, ma 16 punktów.

Legniczanie zaczęli sezon 15/16 dużo gorzej od "Brunatnych". Miedzianka jest na odległym 14. miejscu w tabeli z dorobkiem 13 oczek. To będzie piąty(!) mecz z rzędu Miedzi u siebie, tylko raz gospodarze zdobyli 3 punkty, w meczu z MKS Kluczbork. Ubiegły tydzień to wynik podobny do rezultatu GKS - czyli remis 0:0 z Wigrami Suwałki.

Dzisiejszy pojedynek między GKS-em, a Miedzią będzie trzecim w historii. Poprzednia dwa mecze to sezon 2013/14 i dwie wygrane "Brunatnych". Bilans bramek wynosi 4:1 na korzyść klubu z Bełchatowa.

GKS Bełchatów - Miedź Legnica 2:1 (Michał Mak x2 - Zbigniew Zakrzewski)

Miedź Legnica - GKS Bełchatów 0:2 (Kamil Poźniak, Hristjan Kirovski)

Arbitrem sobotniego spotkania będzie pan Tomasz Wajda z Żywca. Poprzedni mecz, jaki prowadził ten arbiter z udziałem dzisiejszych gości, to mecz w Stróżach. Wtedy to GKS zapewnił sobie powrót do Ekstraklasy.

 

Rate this item
(1 Vote)
Copyright © 2019 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.