niedziela, 24 września 2017 17:18

Niespodziewane zwycięstwo ROW-u Rybnik w Bełchatowie

Niespodziewane zwycięstwo ROW-u Rybnik w Bełchatowie fot. Przemysław Piotrowski

Bolesną lekcję pokory dostali piłkarze GKS Bełchatów od drużyny ROW 1964 Rybnik, zajmującej przed tym spotkaniem 14. miejsce w tabeli. Drużyna dowodzona z ławki przez debiutującego w tej roli Rolanda Buchałę najpierw odrobiła straty, a później zadała decydujący cios, wywożąc z Bełchatowa trzy punkty.

To był czwarty mecz "Brunatnych" z rzędu bez zwycięstwa. Podopieczni trenera Mariusza Pawlaka ewidentnie są w kryzysie, choć sobotnie spotkanie rozpoczęli pomyślnie, bo już w 3. minucie doskonałą okazję miał Bartłomiej Bartosiak. Niestety nasz pomocnik strzelił tuż obok słupka. Później GKS stworzył jeszcze dwie dobre sytuacje, ale zabrakło skuteczności.

Cel udało się osiągnąć po pół godzinie gry. Piotr Giel wykorzystał nieporozumienie rybnickiej defensywy i po nabiciu naszego napastnika przez bramkarza gości, futbolówka wpadła do siatki. Radość z prowadzenia nie trwała jednak długo. W 42 minucie  po centrze z rzutu wolnego piłkę głową do bramki Moczadły skierował Dawid Bober.

W drugą połowę lepiej weszli piłkarze z Rybnika. W 50. minucie rybniczanie wykonywali rzut wolny w okolicy pola karnego. Piłkę po płaskim strzale odbił Arkadiusz Moczadło, a na taki obrót akcji czekał Dawid Bober, który z bliska dał prowadzenie swojej drużynie. "Wiedzieliśmy, że jak będzie dobry wynik do przerwy, to kibice zaczną się denerwować, gwizdać, a my wprowadzimy nerwowość w poczynaniach przeciwnika. W szatni powiedzieliśmy sobie, że dziś jest nasz dzień, nasz mecz, że go wygramy, że strzelimy na 2:1 i dowieziemy to do końca" - powiedział podczas konferencji prasowej trener "Grubiorzy" Roland Buchała.
Ten drugi cios i bardzo agresywna gra gości nie pozwolił już "Brunatnym" na zdobycie choćby wyrównującego gola, szczególnie, że sytuacji ku temu właściwie już nie było.

GKS Bełchatów - ROW 1964 Rybnik 1:2 (1:1)
Bramki: Piotr Giel 30 - Dawid Bober 42, 50.

GKS: Arkadiusz Moczadło - Adrian Klepczyński, Filip Kendzia, Michał Bierzało, Paweł Wojowski (71. Michał Ciarkowski) - Bartłomiej Bartosiak (58. Łukasz Pietroń), Patryk Rachwał, Patryk Janasik (90. Marcin Ryszka), Dawid Flaszka (58. Marcin Garuch), Émile Thiakane - Piotr Giel

ROW 1964: Kacper Rosa - Robert Tkocz (90. Marek Krotofil), Dawid Bober, Szymon Jary, Dawid Gojny - Dawid Kalisz, Mariusz Zganiacz, Mariusz Muszalik, Sebastian Siwek (90. Kamil Spratek), Krzysztof Koch (84. Damian Koleczko) - Sebastian Musiolik (75. Przemysław Brychlik).

Żółte kartki: Gojny, Koleczko – Kendzia, Thiakane
Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków).
Widzów: 1.170

Oceń publikację
(2 głosów)
Copyright © 2018 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.