niedziela, 29 lipca 2018 01:28

Bartłomiej Bartosiak: U siebie musimy wygrywać i tak się dzisiaj stało

Bartłomiej Bartosiak: U siebie musimy wygrywać i tak się dzisiaj stało fot. Paulina Nita-Rogowska

Po zwycięskim meczu z Siarką Tarnobrzeg (2:0) przed mikrofonem GKS.net.pl stanęli dwaj "ojcowie" pierwszego zwycięstwa w nowym sezonie - Mikołaj Grzelak, który zanotował asystę przy bramce Patryka Mularczyka oraz Bartłomiej Bartosiak - autor drugiego trafienia. Nasi wychowankowie zgodnie potwierdzili, że cieszy ich zwycięstwo, trzy punkty oraz drugie z rzędu czyste konto.

Bartłomiej Majchrzak (GKS.net.pl): Debiut po powrocie do  Bełchatowa. 90 minut, Twoja asysta i zwycięstwo zespołu. Lepiej chyba być nie mogło?

Mikołaj Grzelak (obrońca GKS Bełchatów): Tak, super. Nie ukrywam, że cieszy to zwycięstwo. Cieszy też asysta, chociaż to jest na drugim planie. Gratuluję całej drużynie zwycięstwa.

Zaczynaliśmy sezon z dwoma ujemnymi punktami. Po tym meczu jesteśmy już na plusie. Czy to, że udało się zniwelować te straty, doda wam sił i pewności siebie?

Klimat już jest ocieplony w Bełchatowie - to na pewno (śmiech). Mamy remis oraz zwycięstwo i teraz nie pozostaje nam nic innego jak podtrzymać tę passę. Znowu "na zero" z tyłu, co cieszy i oby tak dalej. Jedziemy teraz do Radomia i nic tylko wygrać kolejny mecz.

A jak podsumowałbyś ten mecz? Druga połowa w waszym wykonaniu - w obronie i w ataku - była genialna. Co chwilę coś się działo.

Tak. Paradoksalnie ciężej się gra przeciwko rywalowi w dziesiątkę, ale w przerwie trener to poukładał, zauważył, że jest tutaj więcej do zrobienia. Wykonaliśmy po prostu plan nakreślony w przerwie meczu w szatni. Bardzo się cieszę i gratulacje dla wszystkich chłopaków.

Zagrałeś dzisiaj od pierwszej minuty. Z Radomiakiem również wyjdziesz od początku?

Nie wiem. To pytanie do trenera.

Rozmawialiśmy także z kapitanem bełchatowskiej drużyny w spotkaniu z "Siarkowcami" - Bartłomiejem Bartosiakiem.

Bartłomiej Majchrzak (GKS.net.pl): Pierwszy domowy mecz, trzy punkty i Twoja bramka. Jak oceniasz swój występ w meczu z Siarką?

Bartłomiej Bartosiak (napastnik GKS Bełchatów): Bramka cieszy, zwycięstwo jak najbardziej. Jak mówiliśmy, chcemy w każdym meczu wygrywać. W Siedlcach zremisowaliśmy i poniekąd byliśmy z tego wyniku zadowoleni. U siebie musimy wygrywać i tak się dzisiaj stało, z czego bardzo się cieszymy.

Jak układa Ci się współpraca z Patrykiem Mularczykiem i Mateuszem Stolarczykiem, którzy są nowymi zawodnikami w naszym zespole. Zgraliście się i pomagają Ci w ataku?

Tak. Mateusz Stolarczyk, młody chłopak, który przyszedł do nas z rezerw. Dobrze wyglądał w okresie przygotowawczym, dostał szansę od pierwszego meczu i całkiem nieźle się prezentuje. Patryk natomiast ma smykałkę, ma technikę. Musi się jednak przestawić na bardziej siłową grę, bo w naszej lidze gra się twardą, nieustępliwą piłkę. Mimo tego, fajnie wyglądają i dobrze mi się z nimi współpracuje.

Patrząc z trybun widać, że gdy drużyna cofa się do obrony, to ty wracasz na tyły, a Patryk [Mularczyk- przyp. red.] zostaje z przodu. To polecenie od trenera, że masz grać jako "dziewiątka", ale przy kontrataku, to Mularczyk ma być z przodu?

Nie, tak po prostu wyszło z meczu. Jednak dobrze zauważyłeś, że broni nie tylko obrona, ale cały zespół pracuje w defensywie i z tego mamy wyprowadzać fajne akcje i dzisiaj było to widoczne. W Siedlcach nam tego brakowało i graliśmy trochę nisko. Dzisiaj zagraliśmy wyżej i było widać tego rezultaty. Druga połowa była zdecydowanie lepsza i te bramki padły, a to jest najważniejsze.

Czerwona kartka dla Nadolskiego w 38. minucie "ustawiła" wynik spotkania?

Szczerze mówiąc, to ja nawet wiedziałem, że on dostał czerwoną kartkę. Wydaje mi się, że w drugiej połowie tak - nie ma co ukrywać. W pierwszej połowie graliśmy za wolno piłką i trudno było się przedostać na połowę przeciwnika, ale w drugiej pokazaliśmy jakość i dobrą grę Bełchatowa.

Wyszedłeś w drugim meczu z rzędu w tym sezonie z opaską kapitana. Czy ta opaska pozostanie na Twoim ramieniu nawet, gdy w wyjściowym składzie pojawi się Patryk Rachwał?

Nie. Patryk jest pierwszym kapitanem, a ja jestem zastępcą. Jeżeli Patryk wyjdzie w jedenastce, to on będzie ją miał.

Oceń publikację
(1 głos)
Copyright © 2018 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.