poniedziałek, 13 sierpnia 2018 13:00

Mecz pod znakiem liczby trzy! Oceny za spotkanie ze Skrą Częstochowa

Mecz pod znakiem liczby trzy! Oceny za spotkanie ze Skrą Częstochowa fot. Damian Agatowski

Miniony weekend polskiego sportu stał pod znakiem liczby "trzy". Trzy złote medale w sobotni wieczór na mistrzostwach Europy w lekkoatletyce, trzy bramki Roberta Lewandowskiego w Superpucharze Niemiec czy kolejne trzy medale w ostatnim dniu czempionatu Starego Kontynentu w Berlinie. Także w Bełchatowie liczba ta stała się głównym tematem rozmów kibiców GKS-u. Podopieczni trenera Derbina zdobyli bowiem trzy "oczka" oraz tyle samo bramek. Patryk Mularczyk zaliczył trzecie trafienie, Bartłomiej Bartosiak asystę, a Paweł Lenarcik czyste konto. Jesteśmy także jedną z (a jakże) trzech niepokonanych drużyn w II Lidze. Trójek brakuje jedynie w ocenach występu poszczególnych graczy "Brunatnych". Zagrali bowiem świetny mecz przeciwko Skrze (3:0) i zgarnęli najwyższe w tym sezonie noty!

Oceny przyznawane są w skali od 1 (najgorsza) do 10 (najlepsza):

Paweł Lenarcik - 9 - "Lenti" po raz kolejny zachował czyste konto. Zostało ono ciężko wypracowane przez naszego bramkarza, bowiem kilkukrotnie musiał ratować zespół przed stratą bramki. Między innymi świetnie zachował się w 25. minucie, kiedy swoim wyjściem z bramki skrócił kąt strzału Michała Kiecy, który wykorzystując błąd defensywy GKS-u uderzył w słupek. Gdyby padła bramka, Lenarcik z pewnością nie byłby głównym winowajcą straty gola. Ponadto świetnie ustawiał się na linii, dzięki czemu żaden z piłkarzy Skry nie był w stanie mu zagrozić. Większość uderzeń wyłapywał bez większych problemów. Z jednym wyjątkiem świetnie wprowadzał piłkę do gry - widać poprawę w tym elemencie gry naszego bramkarza w porównaniu z ubiegłym sezonem.

Mateusz Szymorek - 8 - Szymorek prezentuje się świetnie już od pierwszej kolejki i z meczu na mecz pokazuje, że posiada jeszcze rezerwy. Jak na nowoczesnego bocznego obrońcę przystało, "Szymor" biegał wzdłuż całej długości linii bocznej wspierając w akcjach ofensywnych wyżej ustawionych kolegów. Przy odrobinie szczęścia, w najbliższym czasie możemy spodziewać się premierowej bramki naszego wychowanka w barwach pierwszej drużyny. Nie zapominał oczywiście o defensywie, gdzie pewnie odbierał piłkę i nie pozwalał na wiele zespołowi Pawła Ściebury.

Marcin Grolik - 7 - "Grolo" to piłkarz, który walczy o każdą piłkę i nie inaczej było w sobotni wieczór. Pochodzący ze Śląska środkowy obrońca na wespół z Michalskim i Czajkowskim rozpoczynał wiele akcji GKS-u, kilkukrotnie szybko przenosząc grę spod naszej bramki na połowę przeciwnika. W 14. minucie jego nieudana próba wybicia piłki z pola karnego mogła zakończyć się tragicznie dla bełchatowian, ale jego pomyłka szybko została naprawiona przez Lenarcika. Mimo solidnego występu i czystego konta, po raz kolejny pozostał w cieniu młodszego kolegi z formacji ...

Damian Michalski - 9 - ... który w 36. minucie otworzył wynik spotkania. Cytując klasyka: Michalski zrobił to, co do niego należało. Znalazł się tam, gdzie powinien i pewnie wykorzystał dośrodkowanie z rzutu wolnego Bartosiaka. Nasz najmłodszy defensor prezentuje się coraz lepiej i przede wszystkim pewniej. Jest to bardzo ważne w filozofii trenera Derbina, który grę "biało-zielono-czarnych" uzależnia od zabezpieczenia "tyłów" drużyny. Wysoka ocena, świetny występ i oby tak dalej! 

Mikołaj Grzelak - 7 - W meczu 2. kolejki zastąpił w wyjściowym składzie kontuzjowanego Sierczyńskiego i miejsca w "11" nie oddał. Grzelak gra pewnie, napastnicy rywala po raz kolejny mieli z nim problem, a swoją grą przyczynił się do trzeciego czystego konta w tym sezonie. Podobnie jak Szymorek aktywny w ataku, gdzie wspierał Biela i Thiakane w rozbijaniu defensywy Skry Częstochowa.

Paweł Czajkowski - 8 - Wychowanek KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, tak jak cała drużyna, prezentuje się coraz lepiej. Są to dla niego pierwsze mecze na poziomie II Ligi, ale Czajkowski bardzo szybko zrozumiał specyfikę tej ligi i być może nie stanowi jeszcze "skały nie do przejścia", ale notuje coraz więcej odbiorów i przechwytów w środkowej strefie boiska. W pierwszej połowie często cofał się do linii obrony, gdzie z Grolikiem i Michalskim rozpoczynał konstruowanie akcji "Brunatnych". Na minus jego spóźniona interwencja i żółta kartka, jednak nie wpłynęło to na jego dalszą grę - nadal nie bał się odstawić nogi w walce o futbolówkę. Jeden z najlepszych letnich transferów włodarzy bełchatowskiego klubu. W 83. minucie zmieniony przez Patryka Rachwała.

Marcin Ryszka - 7 - Po słabszym występie w Radomiu, "Rycha" wrócił na właściwe tory. Grał pewnie, z pomysłem rozgrywając piłkę w środkowej części boiska. Nie był widoczny tak bardzo jak Czajkowski, ale jego wkład w zwycięstwo bełchatowian także jest ogromny. Po zmianie pozycji (z bocznego obrońcy na środkowego pomocnika) młodemu zawodnikowi brakuje błysku w indywidualnych rajdach, ale jego forma rośnie, co pokazał między innymi w 73. minucie: wpadł w pole karne, próbował ograć dwóch rywali, którzy okazali się jednak zbyt silni dla 20-letniego wychowanka MOSiR-u Jastrzębie Zdrój. Po kontuzji z początku sezonu śladu nie widać i pozostaje nam czekać aż geniusz Ryszki ponownie się ujawni. Może już w spotkaniu z Ruchem?

Emile Thiakane - 9 - Tak grającego Senegalczyka chcemy oglądać! Szybki i silny skrzydłowy GKS-u Bełchatów bez większych problemów ogrywał przeciwników i raz po raz starał się zagrażać bramce strzeżonej przez Damian Ziarko. W 42. minucie przymierzył zza pola karnego, a młody golkiper przyjezdnych nie miał przy tym uderzeniu nic do powiedzenia. Emile wreszcie się przełamał i zaliczył pierwsze - i z pewnością nie ostatnie - trafienie na drugoligowych boiskach w bieżących rozgrywkach. W 85. minucie zmieniony przez Zdybowicza

Patryk Mularczyk - 9 - Jeżeli trener Zagłębia Sosnowiec - Dariusz Dudek - na bieżąco śledzi poczynania swojego zawodnika, to z pewnością jest zadowolony. Mularczyk zdobył już trzecią bramkę w sezonie i wraz z Buczkiem, Dadokiem, Szyszem i Kozłowskim jest najskuteczniejszym strzelcem II Ligi. W 52. minucie ofensywny pomocnik otrzymał dośrodkowanie od Bartosiaka i stojąc pomiędzy dwoma wyższymi od siebie rywalami ustalił wynik spotkania. Mimo zaledwie 170 cm wzrostu, 20-latek zdobył drugą bramkę głową w barwach "GieKSy". Po raz kolejny aktywny w ataku, naciskający na przeciwnika już od samej bramki rywala. Tak grającego Patryka chcemy oglądać aż do końca sezonu - nie tylko oddaje strzały, ale też znakomicie współpracuje z Bartosiakiem czy Thiakane wraz z którymi stanowi o sile ofensywnej zespołu Derbina.

Bartosz Biel - 8 - Po raz pierwszy wybiegł od pierwszej minuty. W wyjściowej jedenastce zastąpił Mateusza Stolarczyka, który ostatnimi czasy obniżył loty. I bardzo dobrze zastąpił wychowanka "Brunatnych" na boisku. Aktywny, zmieniający strony z Thiakane od samego początku aż do 75. minuty, kiedy zastąpił go Hubert Tylec. 24-letni skrzydłowy pokazał trenerowi, że jest gotowy do gry od początku spotkania i z nowymi kolegami rozumie się na boisku na podobnym poziomie jak Bartosiak z Thiakane. Forma Biela rośnie - czekamy na debiutancką bramkę w naszych barwach!

Bartłomiej Bartosiak - 8 - "Bartas" jeżeli sam nie zdobywa bramek, to obsługuje świetnymi podaniami swoich kolegów. Asysty przy trafieniach Michalskiego i Mularczyka były odpowiednio numerem dwa i trzy (po raz kolejny ta cyfra w głównej roli) ostatnimi podaniami Bartosiaka w tym sezonie. Bartosiak stanowi o sile ofensywy "biało-zielono-czarnych". Pomimo gry na szpicy, często schodził do boku, robiąc w środku miejsce chociażby dla Mularczyka. W doliczonym czasie pierwszej dobijał strzał Thiakane, ale Ziarko popisał się świetną paradą. W 65. minucie oddał opaskę kapitańską Grolikowi, a sam ustąpił miejsca na boisku Adamowi Setli.

Adam Setla - 6 - Nasz rezerwowy napastnik wszedł na boisko, gdy wszystko było już jasne. GKS prowadził 3:0 i oddał po części inicjatywę gościom. Przez taki obrót wydarzeń Setla nie miał wielu okazji, by zaprezentować swoje umiejętności na boisku. Starał się przeszkadzać obrońcom Skry w wyprowadzaniu piłki, jednak jego starania nie wpłynęły na zmianę wyniku. Poprawny występ dzięki któremu GKS utrzymał wynik. Z drugiej strony Setla to napastnik i rozliczamy go ze zdobywanych bramek, a okazji do pokonania bramkarzy rosły zawodnik nie miał.

Hubert Tylec - 5 - Po raz kolejny wszedł z ławki rezerwowych. Przez piętnaście minut na boisku nie zaprezentował jednak niczego godnego uwagi. Pomagał kolegom w ataku i obronie, ale nic poza tym. Wiemy, że Huberta stać na więcej. Pokazał to chociażby w meczu z Siarką (2:0).

Patryk Rachwał i Przemysław Zdybowicz grali zbyt krótko, by ocenić ich występ.

A jak wy oceniacie występ naszej drużyny w drugim domowym meczu w tym sezonie?

Oceń publikację
(3 głosów)
Copyright © 2018 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.