niedziela, 05 maja 2019 15:31

Wymiana ciosów na korzyść Elany. GKS przegrywa w Toruniu

Wymiana ciosów na korzyść Elany. GKS przegrywa w Toruniu fot. Przemysław Piotrowski

Mecz pomiędzy Elaną Toruń a GKS-em Bełchatów mógł nieco rozjaśnić sprawę awansu. "Brunatni" w przypadku zwycięstwa objęliby prowadzenie w tabeli i byliby na prostej drodze do I ligi. Niestety ulegli w Grodzie Kopernika (2:4), komplikując sobie sytuację w tabeli. Bramki Damiana Michalskiego i Przemysława Zdybowicza okazały się niewystarczające, by z Torunia wywieźć chociażby punkt. Najlepsza obrona w lidze dała się czterokrotnie zaskoczyć, popełniając proste błędy. Bełchatowianie, pomimo porażki wciąż mają los w swoich rękach. Jednakże by zająć miejsce na podium, muszą wygrać dwa ostatnie mecze. 

Początek spotkania to przewaga Elany, która starała się zagrozić bramce Lenarcika. Jednak gdy GKS ruszył do ataku, od razu zrobiło się groźnie pod bramką gospodarzy. W 6. minucie Grzelak dograł z rzutu rożnego, a Marcin Grolik strzałem z woleja uderzył obok bramki. W 7. minucie "Władcy Torunia" chcieli zagrozić za sprawą Kościelniaka, ale nasi obrońcy wypchnęli go spod pola karnego. W 11. minucie Przemysław Zdybowicz był faulowany w polu karnym, a sędzia bez wahania wskazał na "jedenastkę". Do piłki podszedł Damian Michalski, który strzałem w lewy róg pokonał bramkarza. Trzy minuty później było już 1:1. Krzysztof Wołkowicz wykorzystał zagubienie defensywy i golkipera "Brunatnych", uderzył z granicy pola karnego, a Paweł Lenarcik nawet nie ruszył w stronę piłki. Kolejne minuty to dużo szczęścia GKS-u i mało celności po stronie Elany. W 27. minucie rzut rożny dla Elany zakończył się złapaniem piłki przez Lenarcika i szybkim wznowieniem gry. Do piłki dopadł Zdybowicz, który po raz kolejny był faulowany - tym razem przed polem karnym. Do piłki podszedł Grzelak, zgrał na Czajkowskiego, ale piłka po jego strzale głową minęła słupek. W 32. minucie z dystansu uderzył Marcin Ryszka, ale jego kąśliwy strzał na raty wyłapał Nowak. Chwilę później Viktor Putin uderzył nad poprzeczką. To był dobry okres "Brunatnych". Tym większym ciosem była stracona bramka w 36. minucie. Gospodarze pomknęli z atakiem przy linii bocznej, piłkę zgrano w pole karne, a tam w zamieszaniu najlepiej spisał się były gracz drużyn juniorskich GKS-u, Krystian Górka. W końcówce pierwszej połowy GKS oddał inicjatywę rywalom i do szatni bardziej zadowoleni schodzili miejscowi.

W drugiej odsłonie to Elana atakowała, raz po raz starając się wykorzystywać nasze błędy. Na nasze szczęście ani Górka ani Kościelniak nie byli w stanie pokonać Lenarcika. W 54. minucie Kozłowski uderzył w boczną siatkę. Wcześniej Viktor Putin stracił piłkę w polu karnym Elany. Ten sam zawodnik dwie minuty później oddał anemiczny strzał na bramkę Nowaka. W 62. minucie GKS doprowadził do wyrównania! Mularczyk dośrodkował z rzutu wolnego, a jego centrę wykończył Zdybowicz, który strzałem z bliska doprowadził do wyrównania. Dla wychowanka "Brunatnych" była to pierwsza bramka w seniorskiej drużynie GKS-u. Bełchatowianie bardzo krótko cieszyli się remisem. Dwie minuty później było już 3:2. Kolejny stały fragment gry, kolejne błędy naszej obrony i Wojciech Onsorge wyprowadził torunian na prowadzenie. Gra GKS-u się nie układała. W 69. minucie Lenarcik wdał się w drybling z jednym z napastników, stracił piłkę i jedynie ustawienie Marcina Grolika sprawiło, że na tablicy wyników wynik się nie zmienił. Torunianie przeważali i w 80. minucie dobili nas czwartą bramką Stefanowicza. Pomocnik Elany przymierzył na dalszy słupek, a Paweł Lenarcik po raz kolejny tylko wzrokiem odprowadził piłkę zmierzającą do siatki. Przygnębieni piłkarze trenera Derbina dotrwali do końca z czterema bramkami bagażu, a sami nie byli już w stanie strzelić trzeciej.

Porażka "Brunatnych" oznacza spadek na 4. miejsce w tabeli. Wyprzedziła nas Elana oraz Widzew, który pokonał w sobotę Ruch. Sprawa awansu wciąż pozostaje jednak otwarta. Zwycięstwa z Widzewem i Błękitnymi Stargard, zapewnią nam grę na zapleczu Ekstraklasy.

Elana Toruń - GKS Bełchatów 4:2 (2:1) 
Bramki: Krzysztof Wołkowicz 16, Kordian Górka 36, Wojciech Onsorge 64, Maciej Stefanowicz 80 - Damian Michalski 13, Przemysław Zdybowicz 62

Elana Toruń: Michał Nowak - Krystian Górka, Wojciech Onsorge, Michał Kołodziejski, Jan Andrzejewski - Mariusz Kryszak (85. Jon Errasti), Damian Kościelniak (90. Bartosz Boniecki), Maciej Stefanowicz, Damian Zagórski (46. Artur Lenartowski), Krzysztof Wołkowicz - Filip Kozłowski (81. Damian Lenkiewicz) 
GKS Bełchatów: Paweł Lenarcik - Mikołaj Grzelak, Damian Michalski, Marcin Grolik, Mateusz Szymorek - Paweł Czajkowski, Marcin Ryszka - Viktor Putin (78. Émile Thiakane), Bartosz Biel (70. Hubert Tylec), Patryk Mularczyk - Przemysław Zdybowicz (68. Bartłomiej Bartosiak) 

Żółte kartki: D. Zagórski, M.Stefanowicz, M. Kryszak, D.Lenkiewicz - M.Grolik, D. Michalski, P. Czajkowski 
Sędzia: Piotr Urban 
Widzów: 1021

Rate this item
(14 votes)
Copyright © 2019 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.