Aktualności

Wszyscy w Bełchatowie liczyli na to, że GKS przedłuży zwycięską passę i przywiezie z Wejherowa komplet punktów. Niestety, "Brunatni" nie byli w stanie pokonać rozpędzonego w tej rundzie Gryfa, dla którego wygrana w meczu z GKS oznaczała pewne utrzymanie w II lidze. Podopieczni Artura Derbina zagrali w mocno okrojonym składzie, m.in. bez Magiery, Garucha, Thiakane, Rachwała, Pietronia i Giela, a młodzi zmiennicy nie byli w stanie wywalczyć choćby punktu na mokrej i śliskiej murawie w Wejherowie. Poniżej prezentujemy oceny za występ "giekaesiaków" w ostatnim wyjazdowym meczu sezonu:

Porażką zakończył się ostatni wyjazdowy mecz GKS-u Bełchatów w sezonie 2017/18. Podopieczni Artura Derbina ulegli rewelacji rundy wiosennej - Gryfowi Wejherowo 1:2. Honorową bramkę dla bełchatowian zdobył w 66. minucie Krystian Peda. Dla gospodarzy trafiali zaś Gulczyński i Czychowski. Większą część pierwszej połowy piłkarze rozgrywali w strugach padającego deszczu, co miało wpływ na dalsze losy spotkania i problemy z przyjęciem i rozegraniem piłki na nasiąkniętej murawie stadionu w Wejherowie.

Są takie drużyny w drugoligowej stawce, z którymi GKS Bełchatów w swojej historii "punktował" dość regularnie i ma raczej dobre wspomnienia: Siarka Tarnobrzeg, Stal Stalowa Wola czy nawet ŁKS. Z drugiej strony jest jednak kilka ekip, z którymi "Brunatni" zawsze mieli pod górkę, a retrospekcja związana choćby z zespołami ROW-u Rybnik czy Olimpii Elbląg, raczej mało komu w Bełchatowie przywołuje uśmiech na ustach. Podobnie rzecz się ma z najbliższym rywalem górników, który odcisnął niemałe piętno w historii drużyn mocniejszych od GKS-u Bełchatów. Tym zespołem jest Gryf Wejherowo, do którego na przedostatni mecz w sezonie udają się piłkarze Artura Derbina.

26-letni Senegalczyk przedłużył dziś umowę z górniczym klubem. Nowy kontrakt obowiązywać będzie przez kolejny rok. W poprzednich latach Thiakane reprezentował barwy m.in. Zawiszy Bydgoszcz, Pogoni Mogilno, Sokoła Kleczew oraz klubów francuskich Olympique Saint-Quentinois i AFM Romilly.

Strzelec dwóch bramek w sobotnim meczu z Wisłą Puławy, Dawid Flaszka, znalazł się w jedenastce 32. kolejki II ligi według tygodnika "Piłka Nożna". Gratulujemy! Wcześniej 21-latek znalazł się w gronie najlepszych zawodników 4. kolejki po wygranym meczu z Siarką Tarnobrzeg.

GKS Bełchatów w znakomitym stylu pokonał grającą o życie Wisłę Puławy. Tym spotkaniem podopieczni trenera Artura Derbina zapewnili sobie pewne utrzymanie. Poniżej prezentujemy oceny za to spotkanie:

Piękne zwycięstwo 3:0 GKS-u Bełchatów nad Wisłą Puławy zapewniło "Brunatnym" utrzymanie. Bełchatowianie udowodnili w tym spotkaniu, że jeśli chcą, to potrafią grać w piłkę. Piłkarzy i kibiców cieszą kolejne trzy "oczka" na własnym obiekcie, a także fakt, że dwutygodniowy maraton pięciu spotkań "biało-zielono-czarni" kończą z trzema zwycięstwami i tylko dwiema porażkami. Poniżej prezentujemy pomeczowe wypowiedzi głównych bohaterów pojedynku z "Dumą Powiśla" - Dawida Flaszki i dzisiejszego debiutanta, Szczepana Koguta.

Zwycięstwem „Brunatnych” zakończył się mecz 32. kolejki pomiędzy GKS-em Bełchatów a Wisłą Puławy. Po nudnej i bezbramkowej pierwszej połowie, w drugiej odsłonie kibice zobaczyli aż trzy gole – dwa autorstwa Dawida Flaszki oraz jeden debiutanta Szczepana Koguta. Zwycięstwem 3:0  „Brunatni” zemścili się za porażkę w Puławach i zapewnili sobie utrzymanie w II Lidze na następny sezon!

Czas na ostatnią odsłonę dwutygodniowych zmagań GKS-u Bełchatów w systemie sobota-środa - stracie z Wisłą Puławy. Podopieczni trenera Derbina wrócili na zwycięską ścieżkę, pokonując ostatnio lidera II ligi. Widmo spadku zostało oddalone, jednak do końca sezonu pozostały trzy kolejki, więc teoretycznie wszystko jest możliwe. Przed "Brunatnymi" okazja na bezstresowy finisz pojawia się już w sobotę. Do Bełchatowa przyjeżdża spadkowicz z I ligi, a zarazem drużyna znajdująca się w najgorszej sytuacji (nie licząc pewnych degradacji zespołów Gwardii i Legionovii) Wisła Puławy. Spotkanie to będzie jest istotne dla obu stron. Zapraszamy na zapowiedź pojedynku z "Dumą Powiśla"!

Jakże przyjemnie jest oceniać piłkarzy GKS-u Bełchatów po zwycięstwie w takim stylu. Górnicy pokazali wielkie serce do gry i ogromny potencjał, który wciąż w nich drzemie. Szkoda tylko, że trzy punkty zdobyte w pojedynku z liderem II ligi nie decydują o zbliżeniu się "Brunatnych" do awansu lecz o... utrzymaniu na trzecim poziomie rozgrywkowym. Stare ludowe powiedzenie mówi: "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma", dlatego cieszmy się ze zwycięstwa i dobrej gry bełchatowskiej drużyny, wszak nie wiadomo co przyniesie jutro...

Copyright © 2019 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.