GKS Bełchatów - aktualności - GKS.net.pl

Aktualności

Piłkarze GKS-u Bełchatów po fatalnym początku, odwrócili losy meczu i doprowadzili do wyrównania w derbowym pojedynku z Łódzkim Klubem Sportowym. Pokazali w ten sposób ambicje i charakter, jaki drzemie w ich drużynie. Sobotnie spotkanie z łodzianami, z pewnością było dobrym materiałem poglądowym dla nowego trenera, Artura Derbina. Poniżej prezentujemy nasze oceny za to spotkanie:

W 26. kolejce II ligi przyszedł czas na derby ziemi łódzkiej pomiędzy GKS Bełchatów, a ŁKS Łódź. Po pełnym walki i emocji do ostatnich minut meczu, "Brunatni" zremisowali z "Rycerzami Wiosny" 2:2, choć do przerwy przegrywali 0:2. Bramki dla GKS-u zdobyli Bartłomiej Bartosiak oraz Dawid Flaszka, dla łodzian dwukrotnie trafił Kamil Juraszek. "Biało-zielono-czarni" pokazali charakter i wolę walki do ostatnich minut, dzięki czemu pogoń za łodzianami okazała się skuteczna.

Sobotnie ligowe spotkanie GKS-u Bełchatów z Łódzkim Klubem Sportowym powinno zainteresować wszystkich kibiców piłki nożnej w Bełchatowie, którzy (nie tylko!) pamiętają złote czasy obu zespołów oraz ich pasjonujące pojedynki na przestrzeni lat, ale także tych, chcących znów poczuć smak piłkarskiego święta na stadionie przy S3. Przed nami derby województwa! Drużyna GKS-u ma nowego trenera i... formę typowej drużyny ze środka tabeli. Łodzianie to jeden z faworytów do awansu, choć początek rundy wiosennej nie przysporzył kibicom "Rycerzy Wiosny" zbyt wielu powodów do radości. Co to oznacza? A no to, że czeka nas pasjonujący II-ligowy pojedynek, na którego (przed)meczową zapowiedź, pragniemy zaprosić już teraz!

wtorek, 10 kwietnia 2018 11:33

Artur Derbin trenerem GKS Bełchatów

Artur Derbin został nowym trenerem GKS Bełchatów. Górniczy klub podpisał z 41-letnim szkoleniowcem kontrakt do końca sezonu 2018/19.

Potwierdziły się informacje, krążące w sieci od wczoraj, a właściwie od ostatniego meczu z Legionovią, że Mariusz Pawlak kończy swoją pracę przy Sportowej 3. Zarząd klubu wraz z samym zainteresowanym podjęli decyzję o rozwiązaniu umowy za porozumieniem stron. 46-letni szkoleniowiec miał przygotować zespół do walki o awans, a tymczasem "Brunatni" w czterech wiosennych meczach zwyciężyli tylko raz. W sobotnim meczu przeciwko ŁKS Łódź, drużynę ma poprowadzić Artur Derbin, który wcześniej pracował m.in. w Zagłębiu Sosnowiec i Chojniczance.

Aby ocenić piłkarzy GKS-u Bełchatów po meczu z Legionovią, trzeba by rozdzielić pierwsze 45 minut od drugich. To były dwie odmienne historie. W pierwszej części GKS prezentował piłkę, jaką kibice bełchatowskiej drużyny chcieliby oglądać zawsze. Pressing na połowie rywala, akcje oskrzydlające i dominacja w środku boiska. Dzięki temu do szatni "Brunatni" schodzili z jedną bramką zaliczki. Jednak już od początku drugiej części spotkania dało się zauważyć, że GKS stracił kontrolę nad meczem. Legionovia przejęła inicjatywę, doprowadziła do remisu, a chwilowy zryw i bramka Bartosiaka w ostatecznym rozrachunku na niewiele się zdały, ponieważ w 87. minucie "Novia" ponownie wyrównała. Zamiast trzech, z Legionowa wywozimy zaledwie jeden punkt. Marzenia o awansie do I ligi trzeba więc chyba odłożyć na przyszły sezon. Zanim jednak wybiegniemy tak daleko w przyszłość, oceńmy poszczególnych zawodników "Brunatnych" w meczu z czerwoną latarnią ligi.

GKS Bełchatów nie wykorzystał szansy na przełamanie wyjazdowej niemocy i w końcówce dał sobie wyrwać zwycięstwo z Legionovią. Bramki dla "Brunatnych" zdobywali: Patryk Rachwał i Bartłomiej Bartosiak. Dla gospodarzy dwukrotnie trafił Eryk Więdłocha.

Po remisie ze Stalówką i dość miernym stylu piłkarskim, podopieczni trenera Mariusza Pawlaka zmierzą się na wyjeździe z Legionovią. Drużyna z województwa mazowieckiego mimo niskiej pozycji w tabeli z pewnością nie będzie rywalem, który łatwo odda trzy punkty. GKS Bełchatów aby myśleć o górnych rejonach tabeli z pewnością musi wrócić z Legionowa z tarczą i kompletem punktów.

Po dobrym spotkaniu - i co ważne - zwycięskim ze Zniczem Pruszków, kibice GKS-u Bełchatów mogli oczekiwać po swoich ulubieńcach podobnej gry we wczorajszym meczu ze Stalą Stalowa Wola. Niestety, nasza gra przypominała bardziej początek rundy i pojedynek z Rozwojem Katowice. Możemy zrzucać winę na odwołanie początkowych kolejek rundy wiosennej 2017/18, na to, że piłkarze byli przygotowani na start ligi i najlepsza forma została niewykorzystana, a zespół musi teraz grać co 3-4 dni i podopieczni trenera Pawlaka odczuwają zmęczenie. Jednak jedno jest pewne - marka, jaką stworzył przez 40 lat istnienia klub z Bełchatowa zobowiązuje do gry, która oko cieszy, a nie powoduje jego łzawienie. Zapraszamy na ocenę występu "biało-zielono-czarnych" w spotkaniu zaległej 20. kolejki II ligi ze Stalą Stalowa Wola zakończonego bezbramkowym remisem.

Po zwycięstwie nad Zniczem Pruszków, kibice zgromadzeni 4 dni później przy S3 mogli oczekiwać kolejnego dobrego występu ekipy dowodzonej przez Mariusza Pawlaka. Tym bardziej, że przeciwnikiem była niżej notowana drużyna Stali Stalowa Wola. Niestety po nudnym i bezbarwnym "widowisku" GKS Bełchatów bezbramkowo zremisował w zaległym meczu 20. kolejki II ligi, a kibice mogli mieć odczucie, jakby znaleźli się na GIEKSA Arenie za karę.

Copyright © 2018 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.