O autorze

Michał Nawrot

W redakcji: od listopada 2007

 

Krótko o swojej pasji: Trzeba mieć jakieś zainteresowania, trzeba czymś żyć. Inaczej człowiek zdziadzieje, skapcanieje na kanapie z piwem w ręku... 

 

Email This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Najnowsze wideo

Stawiać na młodych czy nie stawiać? Oto jest pytanie!

wtorek, 23 października 2012 19:00

Część z was twierdzi, że trzeba dawać szansę młodym, inni, za trenerem GKS-u, uważają że to nie jest jeszcze ich czas i drużynę muszą pociągnąć rutynowani piłkarze.

Pod wypowiedzią Jana Złomańczuka po konferencji prasowej z Podbeskidziem Bielsko-Biała w komentarzach wywołała się mała burza odnośnie wystawiania młodych zawodników. Część z was twierdzi, że trzeba dawać szansę młodym, inni, za trenerem GKS-u, uważają że to nie jest jeszcze ich czas i drużynę muszą pociągnąć rutynowani piłkarze.

Trzeba przyznać, że młodzi zawodnicy, jeszcze za kadencji trenera Kieresia, swoje szanse dostawali. Taki Łukasz Wroński zagrał w kilku meczach od początku, ale na jego nieszczęście nie zdołał strzelić żadnego gola. Do pełnej sprawności wrócił Paweł Buzała i gołym okiem widać różnicę w doświadczeniu obu piłkarzy. To jak "Buzi" porusza się po boisku, w jaki sposób ustawia się w linii z obrońcami... Ok, macie racje zarzucając mu, że marnuje okazje, ale przecież żeby jakąś akcję zmarnować trzeba ją najpierw mieć. Takiego szczęścia nie miał młody "Wronka".

W obwodzie zostaje jeszcze kolejny młody, ale trochę bardziej rutynowany Bartek Bartosiak, choć na razie przegrywa rywalizację z młodszym od siebie Wrońskim. To też świadczy o tym, w jakiej dyspozycji znajduje się wychowanek GKS.

W lini pomocy jest utalentowany Piotr Piekarski. Ciekaw jestem kogo pod nieobecność Grzegorza Barana wystawi trener. Może to będzie ktoś z dwójki Piekarski-Giel? Sytuacja na środku pomocy jest trudna między innymi przez kontuzje, więc jest to dobry czas dla tych, którzy grali mniej albo wcale. A co jeśli na pozycję defensywnego pomocnika powędruje Szymon Sawala, a jego miejsce w obronie zajmie wracający do zdrowia Maciej Wilusz?

GKS jest w trudnym momencie i stawianie na młodych piłkarzy świadczyłoby o nie lada odwadze.

Patrząc na sytuację z drugiej strony, jeżeli Jan Złomańczuk woli cofnąć do defensywy Kamila Kosowskiego, na lewą stronę pomocy "z marszu" wstawić Łukasza Madeja, który przed swoim debiutem w GKS prawie w ogóle nie trenował z drużyną, to jaką formę muszą mieć młodzi piłkarze?

Na koniec przytoczę słowa Tomka Wróbla, które powiedział w wywiadzie dla weszlo.com kilka tygodni temu, kiedy sytuacja kadrowa GKS-u była jeszcze gorsza od tej, którą mamy obecnie: - Młodzi zostali rzuceni na głęboką wodę. Sytuacja zmusiła trenerów do tego, żeby ci chłopcy zostali wystawieni. Każdy kiedyś zostaje tak rzucony. Trzeba tylko pokazać się z jak najlepszej strony, ciężko pracować na treningach i pokazywać swoje walory. Nie może być tak, żeby któryś z zawodników będzie zadowolony tylko z tego, że trenuje z pierwszym zespołem, albo pojedzie na jakiś obóz. Trzeba zrobić wszystko żeby tej drużynie się przydać i wtedy zdobywa się punkty w oczach trenera i drużyny.

Oceń publikację
(3 głosów)
Copyright © 2018 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.