O autorze

Michał Nawrot

W redakcji: od listopada 2007

 

Krótko o swojej pasji: Trzeba mieć jakieś zainteresowania, trzeba czymś żyć. Inaczej człowiek zdziadzieje, skapcanieje na kanapie z piwem w ręku... 

 

Email This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

Najnowsze wideo

GKS idzie po awans i to czas, aby szukać napastnika!

niedziela, 25 maja 2014 21:44

Nie ma co owijać w bawełnę, że trzeba dać czas Kirovskiemu do końca rozgrywek, że nie przystosował się jeszcze do reżimu treningowego trenera Kieresia itd. Facet po prostu nie potrafi grać w piłkę.

Ostatnio miałem przyjemność oglądać mecz GKS-u z Flotą i mocno się zdziwiłem, kiedy zobaczyłem wyjściowy skład Brunatnych, a w nim nazwisko „Bartosiak”. Myślę sobie: ok, nie wyszło z Turkovsem, nie wyszło z Kirovksim, trener nie chce wracać do Michała Maka to niech szansę na szpicy otrzyma Bartosiak. I, trzeba przyznać, bardzo miło ten chłopak zaskoczył, chyba nie tylko mnie.

Bartek szarpał, presował, biegał, szukał miejsca w ataku, pomagał w obronie. Po prostu harował na całym boisku, wzdłuż i wszerz przez 60 minut. Widać było bardzo dobitnie różnicę pomiędzy grą Kirovskiego, a wychowanka GKS.

Ci z was, którzy byli na meczu w Ząbkach, albo oglądali „wyczyny” Macedończyka we wcześniejszych meczach, pewnie zauważyli, że gość w ogóle nie wychodzi do piłek, nie mówiąc już o grze w obronie. Ten napastnik to typowy stojanow. Jeżeli piłka do niego nie doleci, to nie rusza d… żeby ją w jakiś sposób dostać/wyłuskać. Zupełne przeciwieństwo Bartosiaka. Żeby była jasność, nie wkurza mnie u niego słaba skuteczność (Turkovs też nie jest goleadorem, ale przynajmniej widać, że się stara), ale straszne lenistwo i nieróbstwo na boisku.

Poza tym czy ktoś z Was potrafi wymienić jakieś dobre zagranie Kirovskiego w ostatnim czasie? A dobre zagranie w ogóle? Gość jest wysoki, miał grać dobrze głową, przytrzymywać piłkę z przodu, odgrywać w boczne sektory. Ja tego napastnika pamiętam tylko z chamskiego faulu na Maćku Szmatiuku w meczu z Górnikiem Łęczna, za który powinien wylecieć z boiska.

Być może Hristijan to prywatnie fajny, sympatyczny gość z fantastycznym poczuciem humoru, ale trzeba to przyznać otwarcie, że do gry w piłkę nożną w polskiej 1. lidze się nie nadaje. A skoro nie nadaje się na zaplecze Ekstraklasy, to szczebel wyżej nie powinien powąchać boiska. Przynajmniej nie w GKS.

Trzeba szukać jeszcze jednego napastnika. O ile z Turkovsa mogą być jeszcze ludzie, a Bartosiaka stać na takie przebłyski jak w meczu z Flotą, o tyle „Kiro” do gry w naszym klubie w ogóle się nie nadaje. Dostał szansę i się nie sprawdził. Po sezonie, o ile będzie to możliwe, trzeba będzie podać mu rękę na do widzenia i życzyć sukcesów w przyszłości.

PS. Trener Kiereś przed i po meczu z Flotą o Bartku Bartosiaku powiedział, że to talizman drużyny, bo z nim w składzie GKS nie przegrał od 1,5 roku. Wszystko fajnie, tylko dlaczego trener pierwszoligowej drużyny piłkarskiej, zamiast pleść głupoty o talizmanach, nie powiedział po prostu, że wystawił Bartka dlatego, ponieważ po trzech porażkach z rzędu trzeba było zmienić coś w drużynie i dlatego tym razem zdecydował się na inny typ napastnika?

Oceń publikację
(6 głosów)
Copyright © 2018 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.