Paweł Kuźbik | 10 marca 2010, 16:20 dostosuj rozmiar czcionki A A A

Motor napędowy GKS w fantastycznej formie

 

W każdej drużynie są zawodnicy, uważani za gwiazdy, strzelający mnóstwo goli, asystujący. To oni są zwykle bohaterami mediów i to oni goszczą na pierwszych stronach gazet. Tego sukcesu nie byłoby jednak, gdyby nie "ludzie od czarnej roboty".

Jeszcze kilkanaście lat temu, na pytanie co Bełchatów ma najcenniejszego, wszyscy zgodnie odpowiadali, że węgiel brunatny. Dla sportowej części miasta odpowiedź już tak oczywista nie jest, bo węgiel jest i jeszcze przez kilkanaście lat będzie, więc wszyscy uważają to za naturalny stan rzeczy. Tymczasem z perspektywy kibica w ostatnim czasie odpowiedź może być tylko jedna - to Mariusz Ujek.

 

Dla kogoś, kto nie ogląda na co dzień spotkań bełchatowian to może być szokująca odpowiedź, bo przecież Ujek to napastnik, a tego rozlicza się ze strzelonych goli. Ile ma ich Ujek na koncie? Niewiele! Gdybyśmy usłyszeli np. nazwisko Nowak, to już łatwiej byłoby nam zrozumieć taką odpowiedź. Mariusz Ujek w drużynie GKS to jednak człowiek, który wykonuje ogromną pracę na rzecz całej drużyny. 

 

Zobacz fantastyczną pracę Mariusza Ujka na boisku »

 

Niewielu jest piłkarzy w Ekstraklasie, którzy uwielbiają spotykać się z Mariuszem na boisku. Twardy, nieustępliwy, zadziorny, waleczny. System gry jaki stosuje Rafał Ulatowski wydaje się dla Ujka idealny. Cofnięty napastnik, który zgrywa głową piłki do wychodzących partnerów, którym często pozostaje już tylko skierować piłkę do siatki.

 

Wyraźny brak Ujka dało się odczuć w Bełchatowie, kiedy z powodu problemów zdrowotnych, nie mógł wystąpić w ostatnich spotkaniach Torfiorzy na jesień. Dobra passa GKS zakończyła się z chwilą absencji walecznego napastnika. W tamtym czasie Mariusz był wyraźnie podłamany. Z jednej strony nie wiedział czy będzie mógł wrócić na boisko, a z drugiej czuł, że drużyna go potrzebuje. - Nie wiadomo, czy jeszcze kiedykolwiek będzie mi tu dane trenować i grać. - mówił wtedy.

 

Sprawa jednak zakończyła się pomyślnie i Mariusz nie tylko wrócił do gry, ale znów stanowi motor napędowy ekipy z Bełchatowa. - Lekarze nie wystosowali specjalnych zaleceń dla Ujka. Mariusz jest pełnowartościowym zawodnikiem GKS i ma grać. Nie ma ku temu żadnych przeciwwskazań - tak o problemach Ujka mówił Łukasz Bortnik, trener odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne zawodników z Brunatnej Stolicy.

 

Mariusz Ujek wrócił na boisko i pokazuje coś, co trudno znaleźć w polskiej Ekstraklasie. Trudno też jednoznacznie określić jego faktyczną pozycję na boisku. Gdyby można było pokusić się o jakiś opis, to najlepiej pasowałoby chyba: Mariusz Ujek - defensywny napastnik. Trener Ulatowski wyznaje filozofię futbolu totalnego, gdzie wszyscy atakują i wszyscy bronią. Wychodzi chyba na to, że Ujek opanował system perfekcyjnie.

 

W meczu z Wisłą Kraków, w drugiej połowie, kiedy krakowianie śmielej atakowali, fantastycznie asekurował zarówno drugą linię jak i w końcówce spotkania obu stoperów Darka Pietrasiaka i Mate Lacicia. Przy okazji nie tracąc nic z walorów ofensywnych. Mecz z Piastem potwierdził jego dyspozycję i założenia taktyczne. Ujek był wszędzie, a każde starcie w powietrzu z rywalem kończyło się wywalczeniem piłki przez GKS.

 

Przez przeciętnych kibiców często taka gra nie jest doceniana, ale należy pamiętać, że drużyna piłkarska to zespół ludzi, który ma do wykonania określone zadania, tak, aby wspólnie cieszyć się z sukcesu. Nie każdy zatem może strzelać bramki, bo ktoś te bramki musi wypracować. Nie każdy może być królem asyst, bo przecież ktoś musi zrobić przewagę w polu, żeby wyprowadzić bramkową akcję. To wszystko zasługa "chłopaków od czarnej roboty", którzy ciężko mają, aby zaistnieć na pierwszych stronach gazet, ale bez nich trudno byłoby mówić o sukcesach drużyny.

 

Można mieć pretensje do Ujka, że gra bardzo ostro, często na pograniczu faulu, a łokcie to jego główne "narzędzie pracy", ale prawda jest taka, że we współczesnej piłce nie można być za grzecznym i miękkim, bo futbol to nie ping pong.

 

Jest takie powiedzenie, że póki walczysz jesteś zwycięzcą, zatem mając w składzie Mariusza Ujka, kibice z Bełchatowa mogą spać spokojnie.

 

Komentarze

You must javascript enabled to use this form

Ujek to ważny zawodnik, myślę, że nawet najważniejszy w tej ekipie, która wychodzi przeważnie od pierwszych minut. Mariusz lubi takie mecze jak ten niedzielny, i mam nadzieję, że ta wielka praca zostanie mu wynagrodzona i wpisze się na listę strzelców, a leszek wyjedzie z Bełchatowa bez punktów.
KUPOWAĆ BILETY JAK NAJWCZEŚNIEJ, ŻEBY NIE BYŁO, ŻE POŁOWA MŁYNA WCHODZI JAK MECZ SIĘ ZACZYNA!

Autor: ..., dnia 03/10/2010 o godz. 16:41

Szacunek! :)
Wszyscy obowiązkowo na Lecha i na Ruch!

Autor: ..., dnia 03/10/2010 o godz. 16:46

wiecie czy są jeszcze bilety ??????

Autor: zenek, dnia 03/10/2010 o godz. 17:03

Gdyby Ujo grał w ostatnim meczu z Legią, to śmię twierdzić, że teraz bylibyśmy co najmniej 3 punkty do pszodu (Legia 3 punkty do tyłu)... ale co tam. To historia. UJO jest w formie. Z Lechem mamy ogromne szanse. To oni nas sie mają bac i na pewno tak jest. Gramy u siebie! Pokonamy ich! GKS!!!

Autor: GKS!!!!!!!!!!, dnia 03/10/2010 o godz. 17:26

Byłem dziś po bilet o 15:30. Byłem gdzieś 30 w kolejce. Stałem z 40 minut. Za mną ze 30 osób. Jak kupiłem bilet to stało jeszcze z 40 osób. Potem dopiero otworzyli drugą kasę. Kupujcie bilety wcześniej, bo w dniu meczu możecie mieć problem mimo, iż kasy będą otwarte 3 godziny przed meczem! Zainteresowanie meczem jest ogólne. Z tego co mi wiadomo na ten mecz wybiera się spora grupa różnych ludzi z całego województwa!
Pozdro1977!

Autor: *m*arian, dnia 03/10/2010 o godz. 17:52

wszyscy na mecz z Lechem i na wyjazd z Ruchem! kupować bilety w przedsprzedaży!

Autor: ..., dnia 03/10/2010 o godz. 18:14

Mecz GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin 3:1 (5 kwietnia 2007r) to po pierwsze był w/g mnie najlepszy mecz Mariusza Ujka w barwach GKS, a po drugie był to najlepszy mecz naszej drużyny w rozgrywkach ekstraklasy. Mam nadzieję, że jeszcze będę miał okazję zobaczyć nie jeden taki mecz, nie jedno takie zaangażowanie w wykonaniu Mariusza Ujka i jego kumpli z zespołu.

Autor: Zbychu, dnia 03/10/2010 o godz. 20:24

....Mariusz Ujek jest fantastycznym mężczyzną, rewelacyjnym piłkarzem, i cóż tylko pozazdrościć Jego żonie....:-) fanka.....

Autor: AKA, dnia 03/10/2010 o godz. 22:18

Ja czekam aż trybuny zaczną skandować jego nazwisko. Dziwie się, że na meczu z Wisłą po powrocie z choroby nikt nie wsparł Mariusza w ten sposób.

Autor: Tom, dnia 03/10/2010 o godz. 22:42

WSZYSCY NA CHORZÓW JEDZIEMY WSZYSCY NA CHORZÓW !!

ZMIAZDZYMY LICZBA PANOWIE !!!!!!!!!!

Autor: WSZYSCY DO CHORZOWA!!, dnia 03/10/2010 o godz. 23:17

dlatego nikt nie wsparł po zawiadujący młynem po prostu nie myslą i tyle w temacie! Dla nich liczy się to co sie dzieje na trybunach a sam mecz i zawodnicy nie wiele ich interesują

Autor: ulka, dnia 03/10/2010 o godz. 23:20

ulka a co bys chciala zebysmy piszczeli i wzdychali och alez on wspanialy?

my spiewamy GKS a tym samym wspieramy ich czy nie prawda?

MY REPREZENTUJEMY GKS NA TRYBUNACH ONI NA BOISKU!
BEZ SIEBIE ZYC NIE MOZEMY...

Autor: rozsadny, dnia 03/10/2010 o godz. 23:34

rozsadny ale nazwisko Sapeli potraficie skandowaćw każdym meczu?

Autor: bolek, dnia 03/11/2010 o godz. 13:33

bolek no wiadomo ze Sapel jest naszym kumplem osoba ktora wywodzi sie z mlyna...

ale czy np Olo Ptaka dopingowalismy mniej i rzadziej skandowalismy jego nazwisko?

Autor: rozsadny, dnia 03/11/2010 o godz. 13:43

No właśnie. Dlaczego tylko nazwiska bramkarzy skandujecie? I to wybranych. Nigdy nie słyszałem z waszych ust nazwiska Kozika. Ujek jak nikt zasługuje na nasz szacunek. Nasz klub ma jużponad 30 lat. Może najwyższa pora zrobićjakąś galerię sław? Na początek umieściłbym w niej Ujka, Lenczyka, Berka i Władka

Autor: bolek, dnia 03/11/2010 o godz. 14:38

nie przesadzajcie z tym skandowaniem nazwisk zalatuje mi to skra my wyznajemy kult barw i klubu a nie pilkarzy

sory lubie Mariusza i mu dobrze zycze ale mysle ze jeszcze dlugo nie odrobi swoich czynow korupcyjnych(to to chuj bo wszyscy sie w to bawiili) a przede wszystkim tego ze posprzedawal swoich kompanow od biznesu za co np Leszki maja do niego ogromne pretensje...
tak juz przy okazji z ciekawosci ujek sprzedal reissa?

Autor: rozsadny, dnia 03/11/2010 o godz. 14:46

powtarzam Mariusze bardzo lubie i chetnie zbijam z nim pięć po wygranym meczu !

Autor: rozsadny, dnia 03/11/2010 o godz. 14:49

Reissa zgarnęli 2 lata po Ujku. Myślisz że czekaliby tyle czasu gdyby Ujo go sypnął? A nawet jeśli donosił. To nie na niewinnych ludzi tylko na złodziei. Tu nie ma solidarności zawodowej i sentymentów. A dzięki współpracy z prokuraturą mógł grać dla nas

Autor: bolek, dnia 03/11/2010 o godz. 18:39

'dzieki współpracy ze Sluzba Bezpieczenstwa jego syn mogl studiowac...'

ok ale nie klocmy sie kazdy ma swoje zdanie na takie tematy...

Autor: rozsadny, dnia 03/11/2010 o godz. 19:23

Poza tym Mariusz w jakiś sposób przyczynił się do oczyszczenia polskiej piłki. Przynajmniej chciał bo pzpn pozwala sędziować mecze sędziom z zarzutami. Popełnił błąd i odpokutował za niego

Autor: bolek, dnia 03/11/2010 o godz. 20:12

 1 
Strona 1 o 1 ( 20 Komentarze )

 
 Tabela Ekstraklasy
Lp Klub M Pkt Bramki
1.  Polonia Warszawa
4
10
7 - 1
2.  Jagiellonia Białystok
4
10
7 - 2
3.  GKS Bełchatów
4
9
8 - 5
4.  Wisła Kraków
4
9
4 - 3
5.  Korona Kielce
4
7
4 - 3
6.  Górnik Zabrze
4
6
3 - 5
7.  Legia Warszawa
4
6
3 - 6
8.  Lech Poznań
4
5
6 - 3
9.  Lechia Gdańsk
4
5
4 - 3
10.  Widzew Łódź
4
5
3 - 3
11.  Ruch Chorzów
4
4
4 - 4
12.  Arka Gdynia
4
4
2 - 2
13.  Zagłębie Lubin
4
4
4 - 5
14.  Śląsk Wrocław
4
4
3 - 5
15.  Polonia Bytom
4
1
2 - 6
16.  Cracovia Kraków
4
0
3 - 11
 
 
4. kolejka Ekstraklasy 2010/2011
  27-29 sierpnia
     
Korona Kielce
1:0 Cracovia Kraków
Legia Warszawa
0:2 GKS Bełchatów
Wisła Kraków
2:1 Polonia Bytom
Lechia Gdańsk
2:0 Śląsk Wrocław
Widzew Łódź
0:0 Polonia Warszawa
Zagłębie Lubin
1:0 Arka Gdynia
Jagiellonia Białystok
2:0 Lech Poznań
Górnik Zabrze
1:0
Ruch Chorzów