Trener Lecha Poznań Jacek Zieliński: - Jak na warunki pogodowe było to naprawdę niezłe widowisko. Mecz mógł się podobać kibicom. Obraz zniesmaczyły nieco czerwone kartki. Sytuacji, w której został ukarany Wojtkowiak nie widziałem, bo patrzyłem w inną stronę boiska. Ta kartka postawiła nas w trudnej sytuacji, jednak chwała chłopakom, że zdołali się podnieść. Możemy trochę żałować, że nie udało się utrzymać prowadzenia. Nie ma co jednak rozdzierać szat, bo zdobyliśmy punkt na trudnym terenie.
Szkoleniowiec PGE GKS Bełchatów Rafał Ulatowski: - Grając w przewadze mogliśmy uniknąć straty gola. Lech strzelił przecież bramkę po naszym stałym fragmencie gry. Kriwiec uderzył jednak fantastycznie. Trzeba mieć szacunek dla Lecha, bo gdyby Kriwiec nie pomylił się o kilka centymetrów i zamiast w słupek trafił do bramki, to mogło być 0:2 i byłoby "po meczu". Wynik w sumie sprawiedliwy. My mieliśmy swoje sytuacje, Lech miał swoje, skończyło się remisem. Mecz mógł się podobać, zwłaszcza w drugiej połowie.
Fajnie. Zamieszczacie wypowiedzi trenerów itd.. Tylko szkoda, że takie a nie inne źródło. Nie stać Was na własne publikacje z konferencji?
Autor: *m*arian, dnia 03/14/2010 o godz. 21:54
Ja mam szacunek... ale do Pana, Panie trenerze. Oby jak najdłużej w GKS!
Autor: GKS, dnia 03/14/2010 o godz. 22:14
Wynik sprawiedliwy.. ze wskazaniem na GKS. Oby teraz nie tracić głupio punktów i będą puchary.
Autor: Max, dnia 03/14/2010 o godz. 22:22
Kriwiec zajebisty zawodnik najlepszy zwodnik w nazej cienkiej lidze!!!! i co dziwnego ze Bate Borisov gralow lidze mistrzow. z czym do ludzi polski zespol. Liga bialoruska jest lepsza od polskiej co do piero tez cypryjska!!!! nie ma co sie smiac jak ktos idzie do ligi cypryjskiej bo polska liga to dno totalne.
Autor: kibol, dnia 03/14/2010 o godz. 22:41
A 'skarb' Ujek jak go ostatnio okreslaliscie tez zagral 'zajebiscie' z 2 metrow na odkryta prawie cala bramke nie trafil. Podobnie jak nieporozumienie Janus ktory nic nie gral i w dodatku czerwona kartke zebral, Malkowski prawie kazda wrzutka z lewej flanki niecelna i niedokladna, Pozniak - po prostu zenada kogo ten ulatowski wystawia, no chyba ze dostal kartke ze skladem od zarzadu to przepraszam ;)
Autor: GKSa, dnia 03/15/2010 o godz. 08:21
do pana/i GKSa skarb Ujek w przeciwieństwie do Zakrzeskiego rozbijał wszystkich Lechitów i jego obecność na boisku jest konieczna. Małkowski to lewonożny pomocnik nie mamy innego więc gra jak umie . Ale że czepiasz się do Poźniaka to już mnie bardzo bardzo dziwi koleś od kiedy wszedł na boisko miał 99% celnych podań i całą JEDNą stratę piłki. Jak dla mnie koleś jest o cały poziom lepszy od Cetnata i Gola razem wziętych .
Autor: PANDAMONIUM, dnia 03/15/2010 o godz. 08:36
Do GKSa-Chłopie czy Ty byłeś na meczu?Fakt Ujo spieprzył 100% akcje,ale poza tym był jak zwykle największym walczakiem na boisku co zresztą było docenione przez C+.Takim jak Ty to widać ciągle mało,wyjdź na boisko i pokaż próbkę swoich umiejętności.Piłkarzy trzeba wspierać a nie narzekać,właśnie tak jak było wczoraj gdy dostaliśmy bramke na 1-0
Autor: siwko, dnia 03/15/2010 o godz. 08:43
Ujek miał dwie sytuacje, jakby strzelił to bohater ale doceniam jego walkę. Słaby to był Zakrzewski miał jedną stówkę i jakby się nie zagotował to miałby sam na sam a tak lipa tym bardziej, że na początku powinien dostać kiera za faul na Bosackim. Przeciętnie Małkowski. Janus totalna nieodpowiedzialność faul w niegroźnej sytuacji tym bardziej, że sędzia tylko szukał jak się zrewanżować Lechowi za czerwień dla Wojtkowiaka. Pozniak uważam, że bardzo solidnie niemal bez strat, nie zwalniał akcji wręcz przeciwnie kilka ciekawych zagrań szczególnie na Tosika i Wróbla tylko się cieszyć i stawiać na chłopaka, tym bardziej, że GKS grał albo skrzydłem albo długą na Ujka dożo z pominięciem środka pola. Remis ze wskazaniem na ... remis. Pozdro
Autor: Widz, dnia 03/15/2010 o godz. 09:03
'Remis ze wskazaniem na remis'-ale żart, Lech zagrał całkiem przecietnie, ale bez rewelacji, gwiazdy naszej reprezentacji dzieki skutecznej grze naszych zawodników raczej nie mogły zabłysnąć. W naszym wykonaniu ładna, precyzyjna gra, dokładne podania, z polotem, jak sam Maciek Szczesny stwierdził godnie reprezentowalismy ekstraklase, 'GKSa' nie wiem co Ty za mecz oglądałeś, ale na drugi raz nie przychodź bez okularów. Ładnie na lewej stronie prezentowali się Janus, który mądrze rozgrywał piłki od Lacica i Małkowski aktywny i skuteczny w dośrodkowaniach. Brawa Panowie. Zdecydywanie wiecej pomysłu i klasy w grze niż w spotkaniu z Wisłą. Warto było przyjść!
Autor: nico, dnia 03/15/2010 o godz. 10:13
'Remis ze wskazaniem na remis'-ale żart, Lech zagrał całkiem przecietnie, ale bez rewelacji, gwiazdy naszej reprezentacji dzieki skutecznej grze naszych zawodników raczej nie mogły zabłysnąć. W naszym wykonaniu ładna, precyzyjna gra, dokładne podania, z polotem, jak sam Maciek Szczesny stwierdził godnie reprezentowalismy ekstraklase, 'GKSa' nie wiem co Ty za mecz oglądałeś, ale na drugi raz nie przychodź bez okularów. Ładnie na lewej stronie prezentowali się Janus, który mądrze rozgrywał piłki od Lacica i Małkowski aktywny i skuteczny w dośrodkowaniach. Brawa Panowie. Warto było być z Wami!
Autor: niko, dnia 03/15/2010 o godz. 10:15
Zakrzewski to jest jakaś pomyłka. Już w 1 połowie powinien dostać czerwień za wjazd w Bosackiego. Jaki pożytek jest z Zakrzewskiego? Technik z niego żaden, a czy walczak? Walczakiem jest Ujo, bo potrafi tak sfaulować, że żaden sędzia nie zauważy. A Zaki faulował jak kretyn. Jego faule widać z 200 m. To jest naprawdę cud, że nie wylecial z boiska już w 1 połowie. Osobiście oceniam zatrudnienie Zakrzewskiego jako stracone pieniądze. A skoro GKS przebił ofertę Lecha, tzn. że Zaki w GKS-ie dużą pensję. Pytam się: ZA CO? Zakrzewski jest kompletnie bezużytecznym zawodnikiem, dla którego Ekstraklasa to za wysokie progi. Już w Arce Gdynia pokazał, że jest przeciętny. Kibice Arki śmiali się z nas, że wydajemy pieniądze na pensje dla tego pseudograjka. Zakrzewski na ławę, a potem MESA. Na nic innego się nie nadaje! To jest drugi Gregorek. Taka sama pomyłka transferowa!
Autor: komentator, dnia 03/15/2010 o godz. 11:25
bez przesady, to był jego tak naprawdę pierwszy mecz. Jeszcze sie rozegra, a wy jak zwykle psy wieszacie i wyzywacie. Kibice za 5 zł.
Autor: aa, dnia 03/15/2010 o godz. 13:31
Zaraz zaraz, to od kogo wymagać? Od młodych czy tych starszych, ogranych już w lidze?
Autor: Widz, dnia 03/15/2010 o godz. 13:39
Zaraz, zaraz a kto powalczył o piłkę w polu karnym kiedy padła bramka dla GKS? Zaraz, zaraz a kto wygrywał pojedynki główkowe? Zaraz, zaraz a gdzie są kibice na meczach GKS-u z Odrą czy Piastem? Zaraz, zaraz?
Autor: Bruno, dnia 03/15/2010 o godz. 13:49
Bruno - Zaki wcale nie wywalczył piłki przy naszej bramce, tylko faulował Burica. Tylko dzięki błędowi sędziowskiemu ta akcja nie została przerwana. Ten faul został określiny największą kontrowersją meczu i z tego powodu niektórzy mówią, że wynik został wypaczony. Ujek jak walczy i fauluje, to rzadko który sędzia to widzi, a Zaki jak fauluje, to robi to z subtelnością walca drogowego. Gdyby sędzia był drobiazgowy, wyleciałby z boiska po 20 min. Dla mnie Zakrzewski to taki mało zwrotny i mało inteligentny kloc. A już jego wyszkolenie techniczne to... Jakbym się dobrze postarał, to sam bym mu siatę założył. Wyjątkowe drewno!
Autor: komentator, dnia 03/15/2010 o godz. 14:21
Fragment 'Asów i cieniasów ekstraklasy' o Zakrzewskim:
'Starcie PGE GKS z Lechem miało być hitem kolejki. Piłkarze chyba za bardzo wzięli sobie to do serca, w efekcie oba zespoły kończyły mecz w dziesiątkę.
Zaczęło się od próby urwania nogi Bartoszowi Bosackiemu przez Zbigniewa Zakrzewskiego. Sędzia Marcin Szulc nie dał kartki i na efekty nie trzeba było długo czekać - Grzegorz Wojtkowiak zrobił taki wymach, że o mało nie wybił sobie barku, ale w twarz rywala trafił'.
Autor: komentator, dnia 03/15/2010 o godz. 14:38
Zakrzewski TY CHAMIE i BRUTALU! Marny z ciebie piłkarzyna!
Autor: oko, dnia 03/15/2010 o godz. 14:50
spokojnie Panowie i Panie Zaki ma na koszulce nasze barwy a wy psy na nim wieszacie . Dyskusja powinna się potoczyć w stronę porównania go do Carlo i czy dobrze go zastąpi w PGE GKS
Autor: PANDAMONIUM, dnia 03/15/2010 o godz. 15:03
Do komentator: powiedz mi kto mówi o wypaczeniu wyniku przez sędziego? ja czytam wiele portali i nikt tam nie narzeka na żaden faul na Buriciu. A wiesz dlaczego? Bo go nie było! Wyobraź sobie, że bramkarza poza 5 metrem można dotknąć, ba nawet przepchnąć i sędzie nie ma prawa nic gwizdać... Nie wiem jaki z Ciebie znawca piłki, ale chyba marny skoro nawet podstawowych zasad nie znasz... Po drugie: powiedz mi kiedy Ujek fauluje? skoro nikt nie gwiżdże, to chyba nie fauluje wcale nie uważasz? No chyba, że Ty widzisz wszystko lepiej, znaczy inaczej... Po 3: jeżeli oceniasz zawodnika po 1 meczu to gratuluję mózgu... Myśląc Twoim tropem to w GKS nie powinno być Lacicia, Małkowskiego, Gola i jeszcze kilku innych, którzy pierwsze pełne mecze mięli przeciętne...
Autor: Bruno, dnia 03/15/2010 o godz. 16:00
Bruno - w Szybkiej Piłce ekspert od spraw sędziowskich Szostek powiedział, że wynik został wypaczony, ponieważ Burić został sfaulowany w polu 5 metrów przez Zakrzewskiego. Dodał, że faul był bezdyskusyjny i właśnie z tego powodu uznał Szulca za najsłabszego sędziego 20 kolejki.
Ujek potrafi zniechęcić rywala ostrymi wejściami, ale robi to inteligentnie. Sędzia rzedko ma zastrzeżenia. A każdy obrońca w Polsce Ci powie, że nie ma w Polsce bardziej nieprzyjemnego napastnika, niż Ujek. Czyli jednak można robić to z inteligencją. Zakrzewski najpierw mało nie połamał nóg Bosackiemu, a potem faulował w polu 5 m. Burica. Jestem pewien, że jeszcze w tej rundzie wyleci z boiska. Mogę przyjmować o to zakłady. Jako kibic GKS-u mam chyba prawo domagać sie od Zakrzewskiego, żeby zachowywał się bardziej inteligentnie na boisku? Nie uważasz?
Autor: komentator, dnia 03/15/2010 o godz. 16:30
Bruno - może faktycznie za ostro skrytykowałem Zakrzewskiego, bo to jego pierwszy występ od początku, ale wku*** mnie bezmyślnością. Oczami wyobraźni już widzę jak osłabia drużynę i wylatuje z boiska za jakiś idiotyczny faul. Piłka wychodzi w aut, a ten fauluje Bosackiego już za linią autową, jakby chciał mu nogę urwać. Grubo przesadził. Był za mocno nabuzowany. Niech się umówi z Ujkiem po treningu i niech poćwiczą inteligentne faulowanie, a nie taką łupankę.
Autor: komentator, dnia 03/15/2010 o godz. 16:39
Powiedz mi kim jest dla Ciebie Szostek? Skoro tylko jeden człowiek w jakimś ligowym magazynie mówi, że faul był, a cała rzesza oglądających spotkanie komentatorów i dziennikarzy sportowych nic takiego nie zauważyła to jak sądzisz, kto się myli, pół Polski czy Pan Szostek? To, że on powiedział, że Zaki zfaulował, nie znaczy, że tak było. Po drugie: Ujek jest nieprzyjemnym piłkarzem, zgodzę się z tym, ale powiedz Ty mi, kiedy od fauluje inteligentnie? Bo taki wywód przedstawiłeś w swoim wcześniejszym komentarzu? Istnieje takie coś jak inteligentny faul? Wbij sobie do głowy, że Ujek nie fauluje, tylko ostro walczy, tak jak Zakrzewski. Zobacz sobie zdjęcia w tym serwisie i w kilku innych. Jest doskonale ujęty moment wślizgu Zakrzewskiego i ja tam nie widzę ataku na nogi tylko na piłkę. I gdzie on tutaj zachował się mało inteligentnie? Atakował piłkę, nie nogi rywala, kontuzji niczyjej też nie spowodował, więc chyba, aż taki głupi nie jest? I nie uważam też, że jest to grajek... Grajek to jest Gregorek, a Zakrzewski skoro wychodzi w pierwszym składzie, znaczy, że coś potrafi, skoro postawił na niego Ulatowski. Zaraz mi powiesz, że Ulat jest kiepskim trenerem bo wystawił Zakiego... Ogarnij się i zacznij kibicować na dobre i złe, a nie wybrzydzać jak dziecko, któremu matka nie kupiła lizaka...
Autor: Bruno, dnia 03/15/2010 o godz. 16:42
Bruno - masz swój świat i w nim żyjesz. Tylko pamiętaj, że to jest tylko Twój świat. Jeśli uważasz, że lepiej znasz się na przepisach, niż Szostek, to gratuluję. A po 2: 'a cała rzesza oglądających spotkanie komentatorów i dziennikarzy sportowych nic takiego nie zauważyła' - odpowiem Ci, że to jest tylko Twoja wersja wydarzeń. Bo słyszałem mnóstwo komentarzy, że faul był. Nie oglądałem innych magazynów piłkarskich, ale jestem pewien, że ta akcja w innych też została zakwalifikowana do najbardziej kontrowersyjnych. Po 3: Jeśli wjazd Zakiego w Bosackiego uznajesz za zgodny z przepisami, to sorry, ale nie mamy o czym gadać. Po 4: Inteligentne faulowanie oznacza grę na granicy faulu i tak własnie gra Ujek. Tylko różnica miedzy Ujkiem, a Zakim jest taka, że on sie mieści w granicach przepisów, a Zaki tą granice przekracza.
Autor: komentator, dnia 03/15/2010 o godz. 17:04
Ty wiesz co w ogóle piszesz? 'Inteligentne faulowanie oznacza grę na granicy faulu i tak własnie gra Ujek' - no to kurwa on w końcu fauluje czy nie fauluje? Bo gra na granicy faulu to nie jest 'inteligentne faulowanie'. No to słucham drogi komentatorze skąd jeszcze słyszałeś/ wyczytałeś, że akcja ta była kontrowersyjna? Z miłą chęcią przeczytam bądź pooglądam jakiś magazynik ligowy, gdzie mówią, że Zakrzewski faulował Buricia. Nie uważam, się za mądrzejszego od Szostka, ale w tej sytuacji się myli... Natomiast uważam wjazd Zakiego, za zgodny z przepisami. Ostry, agresywny, ale on do chuja trafił w piłkę, nie w nogi! Zrozum to wreszcie! I wiesz co Ci powiem, wolę mieć swój świat i żyć w nim bo jest kolorowy, i mój własny. Skoro nie stać Cię na taki, to wybacz, ale ja w Twoje gówno wchodzić nie zamierzam.
Autor: Bruno, dnia 03/15/2010 o godz. 17:26
Przy naszej bramce, piłkę do Uja zagrał Zaki.Byłem od tej akcji 5m.
Autor: stary gks, dnia 03/15/2010 o godz. 19:16
komentator=kibic :)
Autor: fioodi, dnia 03/15/2010 o godz. 20:49
komentator-skończ już pierdolić.
Autor: siwko, dnia 03/15/2010 o godz. 22:13
Ktoś powiedział, że mecz zakończył się remisem ze wskazaniem na GKS, bo miał więcej sytuacji strzeleckich. Nie zgodzę się z tym, bo nie w ilości sens, tylko w jakości. A jakie sytuacje mial GKS? Powiedzmy sobie szczerze: SŁABE. Ujek w pierwszej połowie nie trafia czysto w piłkę, choć 2/3 bramki stoi puste. Zamiast kropnąć z całej siły, to podaje do bramkarza.
Zakrzewski w drugiej połowie też dostaje piłke w polu karnym, na plecach ma obrońcę i uderza. Ale jak uderza? To był według Was strzał? To było podanie do bramkarza. Taki flegmatyczny strzał nie miał szans wpaść do siatki, więc nie nazywajcie tego sytuacją bramkową. To by wyłapał bramkarz z drużyny juniorów.
Inna sytuacja: Wróbel dośrodkowywał, ale piłka mu zeszła na zewnętrzną część stopy i poleciała w światło bramki. Burić wypiąstkował. Ale nie mówcie, że to była sytuacja bramkowa, bo takiego balona mógłby wpuścić tylko 16-letni junior. Piłka leciała wolno, każdy bramkarz zdąrzyłby się do niej ustawić.
Lech miał mniej sytuacji, ale jak już miał, to naprawdę groźne. Lech nie podawał piłki do Sapeli, jak nasi do Burica. To był mecz na sprawiedliwy remis bez wskazania na żadną drużynę. Bo ilość sytuacji bramkowych GKS-u nie szła w parze z jakością. Nasze sytuacje nie były klarowne. BRAKOWAŁO WYKOŃCZENIA.
Autor: patrząc z boku, dnia 03/16/2010 o godz. 11:02
A niech mi ktoś wytłumaczy dlaczego od początku nie grał Nowak ?? Mam nadzieje że to tylko taktyka Ulatowskiego z dwoma wieżami z przodu na Lecha a nie pokłosie słabszej formy Nowaka (kto oglądał mecz z Piastem wie o co chodzi. ) ??
Autor: Jasio, dnia 03/16/2010 o godz. 11:53
Nowak w środku tygodnia złapał drobny uraz i było wiadomo, że od początku nie zagra. Ale na Ruch juz powinien wyjśc od początku.
Autor: patrząc z boku, dnia 03/16/2010 o godz. 12:04
a może przestaniesz patrzeć z boku,tylko pokibicujesz i zaczniesz wspierać piłkarzy.Jeśli to ci przychodzi z trudnością to może lepiej będzie popatrzeć przed telewizorem,tam masz powtórki i możesz sobie ponarzekać
Autor: siwko, dnia 03/16/2010 o godz. 12:56
Rady, co mam robić na meczu, zachowaj dla siebie, bo mnie Twoje zdanie nie interesuje.
Autor: patrząc z boku, dnia 03/16/2010 o godz. 14:17
ludzie czy wy sie nie znacie na pilce zaki gral w lechu i byl cienki puzniej wyjechal za granice i byl jeszcze gorszy a teraz znalazl ostateczny i kączący kariere klub i dalej zenada nadaje sie na 2 lub 3 lige a nie eksta klasa