Dawid Nowak (napastnik GKS-u Bełchatów): - Nie udało się dzisiaj wygrać. Wiedzieliśmy, że jedziemy na ciężki teren i szkoda, bo mamy długą podróż przed sobą i na pewno lepiej by było wracać z jakimiś punktami. Jeśli chodzi o naszą pozycję w tabeli, to mogłoby być lepiej. W ostatnich trzech meczach zdobyliśmy tylko jeden punkt i to może martwić, ale ogólnie powinniśmy być zadowoleni. Nic się nie zmieniło - dalej walczymy o europejskie puchary. Za kilka miesięcy wznawiamy rundę wiosenną od meczu z Wisłą u siebie i miejmy nadzieję, że zaczniemy znowu serię zwycięstw.
Patryk Rachwał (pomocnik GKS-u Bełchatów): - To boisko było dla nas szczęśliwe przez te ostatnie lata, bodajże dwa, albo trzy zwycięstwa pod rząd na tym stadionie zainkasowaliśmy. Jagiellonia dzisiaj grała dobry futbol, ale my też mieliśmy swoje sytuacje. Oczywiście tak jak w meczu z Polonią Bytom mieliśmy praktycznie identyczny początek, gdzie prowadziliśmy grę, a drużyna przeciwna strzeliła nam bramkę i otworzyła wynik spotkania. Drugą połowę również zaczęliśmy lepiej od Jagiellonii, niestety Jaga nas skontrowała i strzeliła na 2:0. Myślę, że zabrakło nam w pierwszej fazie meczu wykończenia sytuacji. Mieliśmy kilka takich akcji, gdzie mogliśmy spokojnie oddać strzał i pokusić się o to, by sprawić jakieś kłopoty Gikiewiczowi. Nie zrobiliśmy tego i ten mecz się tak ciągnął, staraliśmy się przerywać ataki gospodarzy, a sami kontrować, niestety Jagiellonia była skuteczniejsza i zwyciężyła. Rezultat, z jakim kończymy ten rok jest bardzo dobry, po tym jak zaczęliśmy sezon - teraz jesteśmy na piątym miejscu, gonimy cały czas czołówkę i nie myślimy od niej nawet na krok odstąpić. To, że jako jedyni z czołówki przegraliśmy w ostatniej kolejce, to nie znaczy, że wiosną z powrotem nie będziemy wygrywać i nie zaczniemy jakiejś nowej passy. Dariusz Pietrasiak (obrońca i kapitan GKS-u Bełchatów): - Można chyba otwarcie powiedzieć, że nie był to najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Z kolei Jagiellonia zagrała dobrze i zasłużenie wygrała. Na pewno spore znaczenie miała szybko strzelona bramka, gdyż to my musieliśmy atakować, a Jagiellonia mogła kontrować. Wprawdzie mieliśmy jakieś sytuacje, ale rywal również mógł nas dobić.
W 3 meczach 1 pkt. No ładnie, chłopaki, ładnie! Na święta jesteśmy w czarnej dupie!
Autor: AZIZ, dnia 12/14/2009 o godz. 18:22
Szkoda bo moglibyśmy zkończyć rundę na wysokim miejscu a tak znowu trzeba bedzioe gonić te ekipy które będą z nami walczyć o puchary. Z jednej strony będzie może łatwiej bo Wisła i Lech przyjadą na sportową ale z drugiej strony wiosną jedziemy do Chorzowa i Warszawy. Zimą działacze muszą kupić ze dwóch piłkarzy moim zdaniem potrzebny jest lewy oborńca i napastnik
Autor: Maja, dnia 12/14/2009 o godz. 21:21
maja zobaczysz że władze stracą Wróbla a jeśli kupią to jakieś mędy za grosze.albo dla picu zrobią tak właśnie wyczailiśmy super talent ma 16 lat i 3 będzie grał jak Rooney no właśnie za 3 lata a teraz pogrzeje ławę lub co bardziej do władz możliwe dla picu podadzą mediom które powezmą temat że chcą Pazdana itp.czyli graczy któych i tak nie kupią bo głąby z PGE nie dadzą kasy,w sumie GKS dla nich jest reklamą czy instytucją charytatywną bo według mnie jak ktoś reklamuje za darmo firmę tak ważną dla polskiej gospodarki to charytatywność tzw. charity ale nie biznes.kończąć dywagacje takich graczy i tak nie kupia ale że gazety typu fakt itp. pisały że się starali to mniej kapujący kibice będą się cieszyć a ci mądrzejsi poraz wtóry się przekonają że PGE tylko okrada ich,w sumie Skrze też mogłoby pomóc bo kasy ma dużo a Skra ma za wąski skład ale to inny temat już.moim zdaniem klub nie ma odpowiednich osób na odpowiednich stołkach żeby stworzyć dream team mający dotrzeć do Europy i nie skopiować Wisły...GKS niestety nie ma długookresowej strategii a bez niej nic nie osiągnie bo patrzenie w krótkim okresie podobnie jak w ekonomii nie da efektów prędzej straty i to dotkliwe,a co transferów któych pewnie nie będzie odczepię się od bramkarza choć konkurencja by się przydała obrona.co jest z Magdoniem i tym łepkiem co z Lecha przeszedł?
Autor: piotrssa, dnia 12/15/2009 o godz. 13:12
Marciniakiem??no i pokażcie albo lepiej kupcie następcę Guły reżysera gry a nie parodii czy komedii tylko porządnego gracza