Michał Antczak: Jakie ma Pan przemyślenia po sobotnim remisie z Podbeskidziem?
Rafał Ulatowski: Cieszę się przede wszystkim z tego, że pogoda nam dopisała i ten ciekawy sparing mógł się odbyć. Postanowiłem dać szansę wszystkim zawodnikom, ponieważ w dalszym ciągu trwa walka o miejsce kadrze na Cypr, na który chciałbym zabrać tych zawodników, którzy będą świadczyć o naszej sile wiosną. Martwi fakt, że dwukrotnie po objęciu przez nas prowadzenia przeciwnik błyskawicznie wyrównywał. Na pewno trzeba mocno popracować na koncentracją, bo tylko ona była przyczyną utraty tych bramek. Cieszę się także, że poza obitym nosem Krzyśka Kozika obyło się bez urazów.
M.A. Jako jedyny całe spotkanie z Podbeskidziem zagrał testowany Maciej Wilusz. Jak Pan ocenia tego zawodnika?
R.U. Jestem zadowolony z postawy Maćka Wilusza, ale by móc podjąć ostateczną decyzję co do jego przyszłości, muszę go sprawdzić w jednym ze środowych sparingów.
Arkadiusz Modliński: Pięknie wykonany rzut karny i połowa meczu za Mariuszem Ujkiem. Jesteś już w pełni gotowy do gry?
Mariusz Ujek: Pojawiłem się dziś na boisku, więc odpowiedź na pytanie, co z moim zdrowiem nasuwa się sama. Wszystko jest w porządku. Nie mam przeciwwskazań, abym mógł wyczynowo uprawiać sport. Mam teraz dużo do nadrobienia, jednak do startu Ekstraklasy pozostały ponad cztery tygodnie, więc myślę, że uda mi się nadrobić zaległości.