Błąd
  • JUser: :_load: Unable to load user with ID: 90
wtorek, 04 sierpnia 2015 13:10

Lukas Klemenz: Każdy z nas walczy o skład, wszyscy jesteśmy głodni gry

Lukas Klemenz: Każdy z nas walczy o skład, wszyscy jesteśmy głodni gry fot. GKS Bełchatów

- Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była najlepsza, ale w drugiej zaczęliśmy grać tak jak tego oczekiwał trener - mówi w rozmowie z GKS.net po sobotnim pojedynku ze Stomilem Olsztyn defensywny pomocnik GKS-u.

Adam Kieruzel: Wczorajszy mecz przegrany, ale oczywiście budowa zespołu trwa. Jakie wnioski wyciągneliście po meczu ze Stomilem?

Lukas Klemenz: Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była najlepsza, ale w drugiej zaczęliśmy grać tak jak tego oczekiwał trener, wyrównanie było blisko niestety przegraliśmy. Myślę że zabrakło doświadczenia i zgrania. Stomil to doświadczona drużyna która wykorzystała nasze błędy w obronie.

Na pewno w tym roku walki w środku pola nie braknie jest doświadczony Rachwał oraz młody Zgarda, który zapowiada walkę o wyjściowy skład.

- Na pewno przyda się dodatkowa rywalizacja, myślę, że na każdego z nas wpłynie to pozytywnie i każdy z nas będzie jeszcze ciężej pracował żeby znaleźć się w pierwszym składzie na kolejny mecz.

Kto według ciebie był kluczowym piłkarzem GKS-u w sobotnim spotkaniu?

- Moim zdaniem gra opiera się na Rachwale, jest najbardziej doświadczonym zawodnikiem w naszym zespole i potrzebujemy jego wsparcia w każdej sytuacji na boisku, myślę że jest zawodnikiem od którego młodzi zawodnicy tacy jak my mogą się dużo nauczyć.

Wiążesz z GKS-em większe plany czy zależy ci tylko na rozwoju?

- Mam ważny kontrakt przez 2 lata, i chciałbym przez ten czas wyciągnac jak najwięcej. Myślę że Bełchatów jest dobrym miejscem do dalszego rozwoju.

Miałeś inne propozycje oprócz GKS?

- Tak miałem kilka innych ofert, ale Bełchatów był najbardziej konkretny ze wszystkich.

Czy zdradzisz chociaż jeden klub który się o ciebie ubiegał?

- Nie trzeba (uśmiech).

Jak czujesz się na boisku obok doświadczonego Rachwała i z kim najlepiej potrafisz się na porozumieć w trakcie meczu?

Gra nam się razem dobrze, wiadomo, że to dopiero początek i z każdym trzeba się zgrać, dlatego dajemy sobie jeszcze czas na wszystko, musimy się zgrać wszyscy wtedy będzie nam łatwiej.

Jak układa ci się współpraca z kompletnie nowym sztabem szkoleniowym?

- Jest dobrze, dobrze nam się pracuje pod okiem trenera Ulatowskiego , jego asystenci wiedza co robić i nad czym pracować na treningach, dużo widzą i zawsze starają się każdemu pomagać podpowiedziami z boku.

Jak to jest grać na oczach takiego człowieka jakim w Polsce jest Jacek Krzynówek?

- Na pewno jest jakaś tam trema kiedy patrzy na Ciebie ktoś o tak uznanej marce w Polsce, ale życzę każdemu młodemu zawodnikowi styczności z kimś takim to bezcenne doświadczenie.

Według wielu osób jesteś pewniakiem w składzie GKS-u czy ty tez tak uważasz?

- Nie, przez cały tydzień każdy z nas walczy o skład, wszyscy jesteśmy głodni gry. Ja tez walczę o skład, nikt mi ze sztabu lub z zarządu nie obiecał, że będę grał w każdym meczu dlatego muszę pracować jak reszta drużyny.

W jednym z wywiadów odpowiedzialność za spadek bierzesz na siebie. Czy zarówno weźmiesz na siebie odpowiedzialność, że GKS wróci do Ekstraklasy?

- Nie obiecuje, że wrócimy do Ekstraklasy. Będziemy się starać awansować, jeśli nie uda się w tym sezonie to świat się nie zawali. Nie biorę odpowiedzialność za spadek, bo wtedy w klubie mnie nie było.

Chodzi o odpowiedzialność, kiedy to mówiłeś, że to Korona w której wtedy grałeś spuściła GKS z Ekstraklasy po golu Oliviera Kapo w doliczonym czasie meczu.

-
No to tak (uśmiech)

Oceń publikację
(0 głosów)
Copyright © 2018 GKS.net.pl. Projekt: GKS.net.pl | KONTAKT

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Żeby dowiedzieć się więcej na temat cookies kliknij TUTAJ.